środa, 28 września 2011

wody butelkowane

dzisiaj na onecie przeczytałam pewien artykuł nt. wód w butelkach :) wydawałoby sie niby nic, a okazuje się że możemy sobie nimi nawet zaszkodzić!
Generalnie podział wód wygląda następująco:
-wody mineralne
-wody stołowe (mineralizowane)
-wody źrodlane
-wody lecznicze

Jako że nałogowo pije rożnorakie wody nie misiałam daleko szukac zeby znalezc w pokoju 3 butelki po różnych wodach. I takim o to sposobem poddałam ocenie 3 wody :D : Muszynianke, Żywiec Zdrój i moją regionalną Jurajską ;)
dwie z nich to te ''dobre'' wody: mineralne - Jurajska&Muszynianka
z kolei Żywiec jest ''jedynie'' źródlanką - taką ktora może jedynie zastępować kranówe (np służyć do gotowania zup czy do robienia herbaty wtedy kiedy nasza w kranie nie jest do pozazdroszczenia ;) ilość minerałów w Żywcu jest tak mała, że działa z odwrotnym skutkiem niż bysmy chciały ... oczywiscie nie odwodni ale wypłucze mikroelementy o ktore tak trzeba zabiegać ;)
Wiec choć uwielbiam żywcową butelke niestety znalazła się ona na 3 miejscu ... bardzo bardzo niezaszczytnym
Na 2gim z kolei uplasowała się Jurajską. Choć jej smak mnie nie przkekonuje ;)
Za to zwycięzcą okazała się Muszynianka.

Na co warto zwrócić uwagę? Na zawartosć minerałów. Głownie magnezu i wapnia. Tego pierwszego najlapiej gdy jest 50-100 mg/l lub więcej . Z kolei wapnia, dobrze gdy jest nawet wiecej niz 150mg/l
Warto też sprawdzic ile jest wodorowęglanów. Również ważnych dla naszego organizmu. :)

Planuje niedługo jeszcze bardziej wgłębic się w temat wód, ktory jest jak rzekaaaa (suchar -.-)
Jutro przed szkołą poszukam tej najlepszej :D

Dobranoooooc! :)
xx

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za wpis! :)