niedziela, 30 października 2011

Kosmetyki Inglot

Przyznam szczerze że oprócz lakierów do paznokci nie kupywałam żadnych innych produktów tej marki ;)
Kilka dni temu zaryzykowałam i kupiłam korektor & puder matujacy i mam troszke mieszane uczucia :(



Korektor bardzo dobrze pokrywa cienie pod oczami, nadaje się również na krostki,  okolice nosa i dookoła ust. Ma jednak bardzo ciezką konsystencje i wchodzi w każdą najmniejszą zmarszczke pod oczami (choc z racji wieku mam ich niewiele staja sie one bardzo widoczne ;) ) Zapłaciłam za niego ok. 20zł, nie wiem jak z wydajnościa ale mam nadzieje że troszke mi posłuży ( przynajmniej do znalezieniaTego Jedynego ;) )  -->PEŁNY SKŁAD 

Własciwie puder matujacy wydaje sie byc względnie Ok...ładnie matuje, sprawia że podkład wytrzymuje dłuzej niż dotychczas, jest transparentny - wiec nie powoduje'' efektu świnki '' ;) Tutaj z kolei bardzo przyjemna, lekka konsystencja, Nie wgryza sie w pory. Mozna poprawiac makijaż do woli i nie tworzy się na twarzy maska ;) Kosztował ok . 25zł i jak narazie jestem bardzo z niego zadowolona. -->PEŁNY SKŁAD


Zrobiłam rownież prezent Mamie i kupiłam jej puder prasowany AMC  ;) Jest on także widoczny na zdjeciu. Efekt podobny jak w wypadku mojego pudru matujacego. Również ładnie kończy makijaż. Ma naturalny kolor. Cena ok 25zł  --> PEŁNY SKŁAD

No i lakier 301, nude ;) z lakierów Inglot jestem zawsze bardzo zadowolona :) maja śliczna paletę barw i nie psuja się szybko :)

Własciwie zakupy w Inglocie uważam za udane ;) (moze pomimo lekkiego niezadowolenia z korektora ;) ) ... chciałabym jeszcze wypróbować jakiś bronzer tej firmy ale jak narazie mam wspaniały broznzer od Yves Rocher, ale o nim innym razem :)

Tymczasem pozdrawiam Was serdecznie i zycze ciepłego wieczóru ;))




xoxo ;*

3 komentarze:

dziękuję za wpis! :)