poniedziałek, 31 października 2011

Sos dla Świata!

Nowy program telewizyjny , jeden z niewielu tak naprawde wartych uwagi, "Sos dla świata" . Pierwszy odcinek został wemitowany w tą niedzielę na TVN. Dla osob ktore go przegapiły podaje link:  
http://www.youtube.com/watch?v=_OOQj9ddSU8&feature=colike


Tak naprawde poruszone w programie zagadnienia to kropla w morzu potrzeb. Mimo że nie jest to najdrastyczniejszy film o ochronie środowiska i życia to kilkakrotnie uroniła mi się łza. To co ludzie wyprawiaja ze zwierzętami i tak naprawde ze samymi sobą jest niewyobrażalne! Prawda jest taka że każdy z nas osobiście popełnia takie błędy które w przeliczeniu na kraj, kontynent,świat ciagną za sobą ogromne katastrofalne skutki. Dlatego to takie ważne aby zmienic swoje nawyki pod każdym aspektem życia codziennego. Nie chodzi tutaj o Sprzątanie Świata, Godzine dla Ziemi gdyż są to jednodniowe akcje i (w przypadku tej drugiej) przynoszą wiecej szkody niż pożytku. Żeby cokolwiek zmienić na lepsze trzeba przewartościować całe swoje życie i poświecać je pomagajac a nie szkodząc ludziom, zwierzętom i przyrodzie. Jesteśmy potwornymi egoistami! 
Problemy poruszone w pierwszym odcinku SOS



1.Deficyt wody pitnej
 
„Dostęp do bezpiecznego, niezawodnego i dostatecznie obfitego źródła wody pitnej jest podstawowym warunkiem przetrwania, pomyślności i społeczno-gospodarczego rozwoju całej ludzkości. Tymczasem ciągle zachowujemy się w taki sposób, jakbyśmy mieli niewyczerpane zasoby słodkiej wody. A tak nie jest” (KOFI ANNAN, SEKRETARZ GENERALNY ONZ).

Miliony ludzi toczy codzienna walke o wodę. Wokół tego kręci się ich życie. Jednak dla nas jest to bardzo odległy problem. Wodę mamy na wyciagniecie ręki. Z kranu, w sklepach, zbiornikach wodnych. Problem niedoboru wody rozumieja tylko ci którzy borykają się z nim na co dzień.  Asokan, pracownik biurowy z Madrasu w Indiach, musi każdego dnia wstawać dwie godziny przed świtem. Z pięcioma wiadrami idzie do oddalonego o pięć minut drogi publicznego ujęcia wody. Tak wcześnie ustawia się w kolejce, ponieważ wodę można dostać tylko w godzinach między 4 a 6 rano. Tych parę wiader, które przynosi do domu, musi starczyć na cały dzień. Wielu jego rodaków — jak również miliard innych ludzi na ziemi — znajduje się w jeszcze gorszym położeniu. W pobliżu ich domów nie ma żadnych kranów, rzek ani studni. Jedną z takich osób jest Abdullah, chłopiec mieszkający w Afryce na obszarze Sahelu. Na przydrożnym znaku przed jego wioską widnieje informacja, iż jest to oaza, jednak woda już dawno stąd zniknęła, a w zasięgu wzroku prawie nie widać drzew. Zadaniem Abdullaha jest przynoszenie dla rodziny wody ze studni oddalonej o kilometr.
Jak niedobór wody odbija się na ludziach? Po pierwsze, szkodzi zdrowiu. Nie chodzi o to, że umrą oni z pragnienia, lecz o to, że niska jakość wody używanej do gotowania i picia jest przyczyną chorób
Może trudno ci uwierzyć, że na naszej planecie zasoby wodne są na wyczerpaniu, jeśli z każdego kranu w twoim domu tryska woda, i masz higieniczną ubikację obficie spłukującą wszelkie nieczystości. Powinieneś jednak pamiętać, iż zaledwie 20 procent mieszkańców ziemi żyje w takim luksusie. W Afryce wielu kobietom zdobywanie wody, często skażonej, zabiera nawet sześć godzin dziennie. One o wiele lepiej rozumieją twardą rzeczywistość: czystej, zdrowej wody brakuje, i to coraz bardziej.


niedziela, 30 października 2011

Kosmetyki Inglot

Przyznam szczerze że oprócz lakierów do paznokci nie kupywałam żadnych innych produktów tej marki ;)
Kilka dni temu zaryzykowałam i kupiłam korektor & puder matujacy i mam troszke mieszane uczucia :(



Korektor bardzo dobrze pokrywa cienie pod oczami, nadaje się również na krostki,  okolice nosa i dookoła ust. Ma jednak bardzo ciezką konsystencje i wchodzi w każdą najmniejszą zmarszczke pod oczami (choc z racji wieku mam ich niewiele staja sie one bardzo widoczne ;) ) Zapłaciłam za niego ok. 20zł, nie wiem jak z wydajnościa ale mam nadzieje że troszke mi posłuży ( przynajmniej do znalezieniaTego Jedynego ;) )  -->PEŁNY SKŁAD 

Własciwie puder matujacy wydaje sie byc względnie Ok...ładnie matuje, sprawia że podkład wytrzymuje dłuzej niż dotychczas, jest transparentny - wiec nie powoduje'' efektu świnki '' ;) Tutaj z kolei bardzo przyjemna, lekka konsystencja, Nie wgryza sie w pory. Mozna poprawiac makijaż do woli i nie tworzy się na twarzy maska ;) Kosztował ok . 25zł i jak narazie jestem bardzo z niego zadowolona. -->PEŁNY SKŁAD


Zrobiłam rownież prezent Mamie i kupiłam jej puder prasowany AMC  ;) Jest on także widoczny na zdjeciu. Efekt podobny jak w wypadku mojego pudru matujacego. Również ładnie kończy makijaż. Ma naturalny kolor. Cena ok 25zł  --> PEŁNY SKŁAD

No i lakier 301, nude ;) z lakierów Inglot jestem zawsze bardzo zadowolona :) maja śliczna paletę barw i nie psuja się szybko :)

Własciwie zakupy w Inglocie uważam za udane ;) (moze pomimo lekkiego niezadowolenia z korektora ;) ) ... chciałabym jeszcze wypróbować jakiś bronzer tej firmy ale jak narazie mam wspaniały broznzer od Yves Rocher, ale o nim innym razem :)

Tymczasem pozdrawiam Was serdecznie i zycze ciepłego wieczóru ;))




xoxo ;*