sobota, 19 listopada 2011

mercy for animals

Po obejrzeniu filmikow o torturowaniu zwierząt zyjących dla McDonalds stwierdzilam ze moja ostatnia wizyta była rzeczywiście ostatnią. Nie pojmuje jak ludzie mogą byc tak okrutni dla kogoś słabszego od nich ( o wiele, wiele slabszego)
Nie jedzmy ani nie wspierajmy finansowo ludzi który w tak okrutny sposob przygotowuja dla nas nietanie, niezdrowe przekąski!

piątek, 11 listopada 2011

Paris Hilton w Polsce ;)

Taak, nie mogło nas tam zabraknąć :) choc niestety nie zrobiłysmy sobie zdjęcia z samą P. (pozdrowienia dla miłego ochroniarza i dla tego niemiłego ;)) )to nie załuje ze tam byłam ;D masa prezentów, gratisowa wyżerka ( to czego pragnął Rafał :) no i zobaczyłam że z bliska dziedziczka wyglada o wiele ładniej niz na zdjeciach :)  Paris była tam razem z kolezanką - modelką Cari Sladek która byłą wspaniale ubrana...niestety Kamil nie zrobił zadnych wyraznich zdjec ( choc jak na prywatnego fotografa dosyc daleko doszedł ;D) ogolnie był cyrk na kółkach ! ;D na jednym ze zdjec widac fotoreportera ktory poswiecił swoje zycie dla dobrego zdjecia ;) to sie nazywa miłosc do zawodu! oczywiscie dzieciaki z zarząduu mogły wejsc do sklepów z Paris a my nie! ;<no trudno...ogladnijcie zdjecia :)


poniedziałek, 31 października 2011

Sos dla Świata!

Nowy program telewizyjny , jeden z niewielu tak naprawde wartych uwagi, "Sos dla świata" . Pierwszy odcinek został wemitowany w tą niedzielę na TVN. Dla osob ktore go przegapiły podaje link:  
http://www.youtube.com/watch?v=_OOQj9ddSU8&feature=colike


Tak naprawde poruszone w programie zagadnienia to kropla w morzu potrzeb. Mimo że nie jest to najdrastyczniejszy film o ochronie środowiska i życia to kilkakrotnie uroniła mi się łza. To co ludzie wyprawiaja ze zwierzętami i tak naprawde ze samymi sobą jest niewyobrażalne! Prawda jest taka że każdy z nas osobiście popełnia takie błędy które w przeliczeniu na kraj, kontynent,świat ciagną za sobą ogromne katastrofalne skutki. Dlatego to takie ważne aby zmienic swoje nawyki pod każdym aspektem życia codziennego. Nie chodzi tutaj o Sprzątanie Świata, Godzine dla Ziemi gdyż są to jednodniowe akcje i (w przypadku tej drugiej) przynoszą wiecej szkody niż pożytku. Żeby cokolwiek zmienić na lepsze trzeba przewartościować całe swoje życie i poświecać je pomagajac a nie szkodząc ludziom, zwierzętom i przyrodzie. Jesteśmy potwornymi egoistami! 
Problemy poruszone w pierwszym odcinku SOS



1.Deficyt wody pitnej
 
„Dostęp do bezpiecznego, niezawodnego i dostatecznie obfitego źródła wody pitnej jest podstawowym warunkiem przetrwania, pomyślności i społeczno-gospodarczego rozwoju całej ludzkości. Tymczasem ciągle zachowujemy się w taki sposób, jakbyśmy mieli niewyczerpane zasoby słodkiej wody. A tak nie jest” (KOFI ANNAN, SEKRETARZ GENERALNY ONZ).

Miliony ludzi toczy codzienna walke o wodę. Wokół tego kręci się ich życie. Jednak dla nas jest to bardzo odległy problem. Wodę mamy na wyciagniecie ręki. Z kranu, w sklepach, zbiornikach wodnych. Problem niedoboru wody rozumieja tylko ci którzy borykają się z nim na co dzień.  Asokan, pracownik biurowy z Madrasu w Indiach, musi każdego dnia wstawać dwie godziny przed świtem. Z pięcioma wiadrami idzie do oddalonego o pięć minut drogi publicznego ujęcia wody. Tak wcześnie ustawia się w kolejce, ponieważ wodę można dostać tylko w godzinach między 4 a 6 rano. Tych parę wiader, które przynosi do domu, musi starczyć na cały dzień. Wielu jego rodaków — jak również miliard innych ludzi na ziemi — znajduje się w jeszcze gorszym położeniu. W pobliżu ich domów nie ma żadnych kranów, rzek ani studni. Jedną z takich osób jest Abdullah, chłopiec mieszkający w Afryce na obszarze Sahelu. Na przydrożnym znaku przed jego wioską widnieje informacja, iż jest to oaza, jednak woda już dawno stąd zniknęła, a w zasięgu wzroku prawie nie widać drzew. Zadaniem Abdullaha jest przynoszenie dla rodziny wody ze studni oddalonej o kilometr.
Jak niedobór wody odbija się na ludziach? Po pierwsze, szkodzi zdrowiu. Nie chodzi o to, że umrą oni z pragnienia, lecz o to, że niska jakość wody używanej do gotowania i picia jest przyczyną chorób
Może trudno ci uwierzyć, że na naszej planecie zasoby wodne są na wyczerpaniu, jeśli z każdego kranu w twoim domu tryska woda, i masz higieniczną ubikację obficie spłukującą wszelkie nieczystości. Powinieneś jednak pamiętać, iż zaledwie 20 procent mieszkańców ziemi żyje w takim luksusie. W Afryce wielu kobietom zdobywanie wody, często skażonej, zabiera nawet sześć godzin dziennie. One o wiele lepiej rozumieją twardą rzeczywistość: czystej, zdrowej wody brakuje, i to coraz bardziej.


niedziela, 30 października 2011

Kosmetyki Inglot

Przyznam szczerze że oprócz lakierów do paznokci nie kupywałam żadnych innych produktów tej marki ;)
Kilka dni temu zaryzykowałam i kupiłam korektor & puder matujacy i mam troszke mieszane uczucia :(



Korektor bardzo dobrze pokrywa cienie pod oczami, nadaje się również na krostki,  okolice nosa i dookoła ust. Ma jednak bardzo ciezką konsystencje i wchodzi w każdą najmniejszą zmarszczke pod oczami (choc z racji wieku mam ich niewiele staja sie one bardzo widoczne ;) ) Zapłaciłam za niego ok. 20zł, nie wiem jak z wydajnościa ale mam nadzieje że troszke mi posłuży ( przynajmniej do znalezieniaTego Jedynego ;) )  -->PEŁNY SKŁAD 

Własciwie puder matujacy wydaje sie byc względnie Ok...ładnie matuje, sprawia że podkład wytrzymuje dłuzej niż dotychczas, jest transparentny - wiec nie powoduje'' efektu świnki '' ;) Tutaj z kolei bardzo przyjemna, lekka konsystencja, Nie wgryza sie w pory. Mozna poprawiac makijaż do woli i nie tworzy się na twarzy maska ;) Kosztował ok . 25zł i jak narazie jestem bardzo z niego zadowolona. -->PEŁNY SKŁAD


Zrobiłam rownież prezent Mamie i kupiłam jej puder prasowany AMC  ;) Jest on także widoczny na zdjeciu. Efekt podobny jak w wypadku mojego pudru matujacego. Również ładnie kończy makijaż. Ma naturalny kolor. Cena ok 25zł  --> PEŁNY SKŁAD

No i lakier 301, nude ;) z lakierów Inglot jestem zawsze bardzo zadowolona :) maja śliczna paletę barw i nie psuja się szybko :)

Własciwie zakupy w Inglocie uważam za udane ;) (moze pomimo lekkiego niezadowolenia z korektora ;) ) ... chciałabym jeszcze wypróbować jakiś bronzer tej firmy ale jak narazie mam wspaniały broznzer od Yves Rocher, ale o nim innym razem :)

Tymczasem pozdrawiam Was serdecznie i zycze ciepłego wieczóru ;))




xoxo ;*

czwartek, 29 września 2011

Guerlain - Parure EXTEME

Dzisiaj recenzja tego oto podkładu : Guerlain - Parure (extreme) . Jesteśmy z mamą jak narazie na 2 giej buteleczce i przypadł nam on do gustu :) Latem najciemniejszy odcien jest idealny dla naszego koloru skory, zimą z kolei ( no i w czasie gdy slonko juz nie grzeje - tak jak teraz) mieszamy go z podkładami z apteki : teraz z Pharmaceris F (odcien sand) i efekt jest całkiem fajny :) kolor nie jest nienaturalny, utrzymuje sie cały dzień, aplikacja jest bardzo bardzo bardzo prosta, nie pozostawia smug. Choć drogi (ok 200zł), jest naprawde wart swojej ceny ( zwłaszcza kolor, gdyz ciezko nam trafic z odcieniem , tak aby wygladał naturalnie)

także polecam :D ****/5  (dlaczego nie 5? bo mam nadzieje że trafie kiedys na coś lepszego...jednak ;) )


xx;*

środa, 28 września 2011

wody butelkowane

dzisiaj na onecie przeczytałam pewien artykuł nt. wód w butelkach :) wydawałoby sie niby nic, a okazuje się że możemy sobie nimi nawet zaszkodzić!
Generalnie podział wód wygląda następująco:
-wody mineralne
-wody stołowe (mineralizowane)
-wody źrodlane
-wody lecznicze

Jako że nałogowo pije rożnorakie wody nie misiałam daleko szukac zeby znalezc w pokoju 3 butelki po różnych wodach. I takim o to sposobem poddałam ocenie 3 wody :D : Muszynianke, Żywiec Zdrój i moją regionalną Jurajską ;)
dwie z nich to te ''dobre'' wody: mineralne - Jurajska&Muszynianka
z kolei Żywiec jest ''jedynie'' źródlanką - taką ktora może jedynie zastępować kranówe (np służyć do gotowania zup czy do robienia herbaty wtedy kiedy nasza w kranie nie jest do pozazdroszczenia ;) ilość minerałów w Żywcu jest tak mała, że działa z odwrotnym skutkiem niż bysmy chciały ... oczywiscie nie odwodni ale wypłucze mikroelementy o ktore tak trzeba zabiegać ;)
Wiec choć uwielbiam żywcową butelke niestety znalazła się ona na 3 miejscu ... bardzo bardzo niezaszczytnym
Na 2gim z kolei uplasowała się Jurajską. Choć jej smak mnie nie przkekonuje ;)
Za to zwycięzcą okazała się Muszynianka.

Na co warto zwrócić uwagę? Na zawartosć minerałów. Głownie magnezu i wapnia. Tego pierwszego najlapiej gdy jest 50-100 mg/l lub więcej . Z kolei wapnia, dobrze gdy jest nawet wiecej niz 150mg/l
Warto też sprawdzic ile jest wodorowęglanów. Również ważnych dla naszego organizmu. :)

Planuje niedługo jeszcze bardziej wgłębic się w temat wód, ktory jest jak rzekaaaa (suchar -.-)
Jutro przed szkołą poszukam tej najlepszej :D

Dobranoooooc! :)
xx

niedziela, 21 sierpnia 2011

jesień 2011 | fall 2011 trends

co ma królować jesienią 2011? otóż ostatnio moda staje sie baaaaaaaaardzo rożnorodna. Tak samo jest tym razem. Dlatego każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie :) Poza tym, część trendow była na topie juz w poprzednich sezonach, dlatego modowi zapalency nie bedą musieli jakos szczególnie reorganizować swoich szaf :)

czwartek, 11 sierpnia 2011

maseczka z cebulą ? :)

Wiec kończe z tymi dziwnymi postami dotyczącymi moich okolic :) Zrobiłam je po to żeby pokazać niektorym znajomym zza granicy gdzie mieszkam :) Nie wiem czy to przez tą pogode w kratke czy ogolnie przez coniektore osoby, ale mam od jakiegos tygodnia potwornego doła :( I odbiło sie to niestety na moim wygladzie, wiec codziennie mam dzień paszteta ;D , ale dzisiaj postanowilam sie toche zregenerowac i krokiem pierwszym była maseczka zzzzzz, no własnie , ze wszystkiego tak na prawdę ; )

Maseczka dezynfekująca (na zapobieganie i leczenie trądziku)
połowka startej ( na srednich oczkach) średniej cebuli, lub sok z całej + łyżka mleka + łyżeczka miodu i otręby owsiane. Wszystko wymieszać i wsmarować w twarz, szyje, plecy , gdzie tylko uważacie za stosowne. Zmyć po 20 minutach. (uwaga: cebula może piec w otwarte ranki :P)

 A jak już jesteśmy przy temacie cebuli to niewiele osob wie jak skuteczna jest na zrogowacenia :) Wystarczy plasterek cebuli, przyłożony na noc do zrogowaciałej skóry (np. na stopie) zmiekczy ją i nastepnego dnia wszystko bedzie można bez trudu usunąć. Na zrogowacenia przydatna też jest także maść z nagietka. A do zrogowaciałych łokci sok z cytryny zmieszany z taka sama iloscią gliceryny :)



xx