poniedziałek, 31 grudnia 2012

Octowy eliksir oczyszczający włosy

 Hej. Chciałabym dzisiaj opisać Wam Eliksir Babuni do oczyszczania włosów z resztek szamponów,odżywek,silikonów,zanieszczyszczeń środowiska. Raz na jakiś czas robię moim włosom "detoks".




Składniki:
1/2 szklanki octu (może być jabłkowy [do ciemnych włosów], winny lub zwykły [do jasnych])
1 szklanka gorącej wody

Wykonanie:
Oczywiście łączymy oba składniki :) Po lekkim ostudzeniu płyn należy wmasować w świeżo umyte włosy, a następnie spłukać go zimną wodą.

Efekt:
Włosy będą nie tylko oczyszczone, ale także błyszczące i miękkie :)




Pamiętajmy że nie należy tego robić po każdym myciu ale maksymalnie 2 razy w miesiącu.

Polecam ! :)

xx

piątek, 28 grudnia 2012

Laminowanie włosów


Hej, w końcu i ja postanowiłam dołączyć do grona 34235 bloggerek które wydały notkę o laminowaniu
włosów :p. Przepisów jest wiele, jak i sposobów wykonania, podam jednak ten który zastosowałam ja.



Składniki:
2 łyżki stołowe żelatyny

3 łyżki stołowe oliwy z oliwek
2 łyżki odżywki
1 łyżeczka soku z cytryny




Wykonanie:
W garnuszku rozpuszczamy żelatynę (wody nie może być zbyt wiele, bo zbyt wodnista mieszanka spływa, zbyt gęsta z kolei źle się rozprowadza i źle zmywa). Dodajemy kolejne składniki i pozostawiamy do ochłodzenia (nie przesadźmy żeby nie powstała nam galaretka ;) ).
Później możemy podsuszyć włosy suszarką w celu otwarcia łusek, nałożyć maskę na wilgotne włosy, założyć foliowy czepek i zakryć ręcznikiem.
Wersja druga nakładania to taka aby maske nakładać tak jak farbę: pasmo po paśmie, i suszyć.
Po ok. 40 minutach zmywamy maskę delikatnym szamponem.

Moje spostrzeżenia:
Jeśli doskwierają wam przesuszająće się włosy warto do maski wpleść olej - np. nałożyć olej a potem maskę, lub naolejować po zmyciu maski. Warto również zmieniać odżywki aby osiągnąć zadowalający efekt.
Brak żelatyny? Wypróbuj galaretkę owocową! (taką o prostym,zdrowym składzie np. cukier,żelatyna, wyciag z marchwii/hibiskusa, kwasek cytrynowy [wtedy odpuszczamy cytrynę z pierwotnego składu]) Cukier nie zaszkodzi włosom a wręcz przeciwnie. Istnieje bowiem 'maska cukrowa' na włosy, o której powiem innym razem.
Wydaje wam się że maski jest za dużo? Nie przesadźcie z ilością myć - lepiej umyjcie i poczekajcie do wychniecia i potem ewentualnie powtórzcie ;) ja przy pierwszym laminiowaniu barrrdzo przesadziłam :)


A jak Wasze odczucia po laminowaniu włosów? Macie jakieś swoje , sprawdzone , sposoby na laminowanie?

xx


piątek, 2 listopada 2012

DENKO cz.1 - podkłady

Hej! Zaczął się nowy sezon, znika letnia opalenizna, dlatego też podsumowanie podkładów których uzywałam tego lata.



Zacznę od najlżejszego Yves Rocher Couleur Nature - naprawdę bardzo lekki podkład, o zdrowym odcieniu. Bardzo przyjemny zapach ale i bardzo krótki czas utrzymywania się. Właściwie po godzinie już był niewidoczny (kolor pozostawał, ale ukazywały sie niedoskonałości). Polecam, dla kogoś kto ma nieproblemową cerę , i przede wszystkim na lato , do użytku codziennego :)
Kolejny na liscie to Revlon Color Stay znany chyba większości dziewczyn. Przyjemny, średnio utrzymujący się ... jednak mam wrażenie że dość zapychający, pojawiło mi się sporo podskórnych krost z którymi walczyłam bardzo długo. Zdecydowanie na wieksze wyjścia.
 Następnie kremowo-pudrowy podkład w kompakcie "Idealny Kolor" od Avon którego odcień dobrałam tak że z powodzeniem nada się także zimą. Dość mocno kryjący, utrzymuje się około 2godzin bez poprawek. Bardzo dobrze sprawdza się jako korektor do wszystkiego :)
Oraz ostatni, zachwalany tak samo bardzo jak Revlon , podkład Estee Lauder - Double Wear . Naj naj naj! Jednak jak to w przypadku ''wspaniałych podkładów" bywa, jedynie na wyjścia, nie na codzień, gdyz  jest zbyt cieżki i zatyka pory.




 Polecam każdy z tej 4, w zależności od tego czego oczekujemy. Jeśli chcemy lekkiego podkładu na codzień o ładnej kolorystyce zdecydowanie Yves Rocher. Lekkiego, dobrze kryjacego-Avon. Na wieczorne wyjścia-Revlon. Naprawde od święta - Estee :)






XX

sobota, 27 października 2012

Blair Waldorf Style

Hej
dziś post o stylu  jednej z głównych bohaterek serialu ' Gossip Girl '. Serial opowiada o nowojorskiej elicie, więc i inspiracji nie brakuje :) Zdecydowanie najbardziej ujmuje mnie styl Blair. Klasa, szyk, dopracowanie. Jednak na uwagę zasługuję również Serena van der Woodsen - dla wszystkich tych którzy lubią ubierać się z klasą ale na luzie oraz Vanessy Abrams. Ta ostatnia to pełen luz, zero luksusu ; )




piątek, 21 września 2012

TAG: 100 rzeczy do zrobienia przed śmiercią

Hej :) Zainspirowana tagiem "rzeczy do wykonania przed śmiercią" postanowiłam opublikowac swoją listę :) Tworzenie stale jest w toku, każdego dnia napływają mi kolejne rzeczy które muszę zrobic. Jednak mam nadzieję że spotkam kogoś kto pomoże zrealizowac mi większośc (gdyż do częsci jest potrzebna osoba towarzysząca :) Tak więc zaczynam! 




LISTA RZECZY DO ZROBIENIA PRZED ŚMIERCIĄ

niedziela, 16 września 2012

It Girl - Miroslava Duma

Hej :) Remont idzie powoli, wręcz rzekłabym, do tyłu , a szkoła za pasem i chciałabym zacząc ją  mając porządek w zyciu (a bez pokoju i w czasie remontu daleko od porządku :( )
W każdym razie przygotowywuje się do szkoły, pomimo ogólnego zamieszania (nie tylko remontowego). Zakupiłam już kalendarz na rok 2012/13 Moleskine. I kompletuje garderobę, gdyż nowe ciuchy motywuja mnie do pojawiania się w szkole (tak było przez całe LO ... ;)

Od kilku miesięcy bardzo inspiruje mnie styl Mirosłavy Dumy. Rosyjskiej It Girl , córki bogatego taty, edytorki w rosyjskim Harper's Baazar.  Najbardziej podoba mi się to jak łączy na pozór nie pasujące do siebie elementy, desenie, tkaniny. W każdym zdjeciu można odkryc mnóstwo inspiracji. Zapraszam do oglądania!

czwartek, 9 sierpnia 2012

jesien 2012 trendy || fall 2012 trends

Dziś post na temat trendów które mają obowiązywać tej jesieni. Choć jestem zwolenniczką teorii : "nie modne co modne, ale to co się komu podoba" to lubie poprzeglądać aktualne trendy, bo czesto można znaleźć mnóstwo inspiracji. Pokaże wam dzisiaj te trendy które zainteresowały mnie najbardziej ;)


poniedziałek, 4 czerwca 2012

Biochemia urody cz. 1

Hej! :) Idę z prądem czasu i dwa tygodnie temu, w końcu zrobiłam pierwsze zakupy na Biochemii . Bardzo długo nie mogłam się zdecydować czy wybrać BU, ZSK czy Mazidła ... w każdym sklepie zrobiłam swój koszyk, porównywałam ceny , oferty i koniec z końcem staneło na tej stronie. Głównym powodem było to że wszystko dostajemy już "na gotowo" - (prawie) wszystkie składniki, akcesoria potrzebne do wykonania, dokładną instrukcje przygotowania na stronie. Naszym zadaniem pozostaje jedynie wymieszanie wszystkiego, naklejenie naklejki i stosowanie :).


Paczuszka niepozorna, ale za to zawartość baardzo mi się spodobała! Od razu zabrałam sie za robienie kosmetyków ;)


Zamówiłam najbardziej polecane przez koleżanki produkty: masło shea, hydrolat oczarowy, maseczke morską , maseczkę w tabletkach (too dopiero! ;) ), płyn wzmacniajacy do włosów, peeling enzymatyczny, olejek myjący, serum pod oczy i gadżet dla mamy: kwiatowy żel hialuronowy  . Ogólnie jestem bardzo zadowolona :) Jednak recenzje wszystkiego po kolei już niebawem! :)

A co Wy zamawiacie z takich stron jak BU? Którą z "wielkiej trójki" lubicie najbardziej ? a może macie jakąś inną ulubioną strone z półproduktami , o której nie pisałam ? :)


xx

wtorek, 1 maja 2012

Oleje, odżywki - wszystko do włosów :)

Hej! Po baaardzo długiej przerwie postanowiłam reaktywować bloga :) Mimo że wciąż mam dosyć napięty okres (matura) stwierdziłam że bedzie to dobry moment na rozluźnienie.  Z polskiego jestem ''już'' na romantyzmie. Matematykę regularnie trenuję. A angielski jak zawsze - jeden odcinek Gilmore Girls w oryginale  dziennie - mam nadzieje że zdam na min. 90% :)
Jednak nie o tym dziś mowa! Chciałabym podzielić się w koncu zdobytą wiedzą na temat olejów ( i nie tylko ) do włosów . Od kilku miesięcy regularnie olejuje włosy i mogę szczerze powiedzieć że to jedyny sposób na zdrowe, piękne i lśniące włosy. Żadna odzywka nie zapewni takich efektów jak "zwyczajny" olej . Początkowo korzystałam z oleju rycynowego . Jednak jest on dosyć toporny w obsłudze, dlatego samego pozostawiłam go tylko do brwi i rzęs , jednak dodawałam po kilka kropel do różnych masek. Na dole zrobię ranking dotychczasowo wypróbowanych olejów i ten pod względem pomocy naszym włosom nie zajmie wysokiej lokaty. Jednak zaznaczam juz teraz , że warto wszystko spróbować na sobie gdyż każdy włos jest inny ;)
Później zachęcona promocją w hipermarkecie kupiłam olej z orzecha włoskiego. Po pierwszym użyciu włosy bardzo się puszyły. Jednak z czasem naprawde ładnie nawilzał włosy. Dodatkowo miałam wrażenie że kolor moich ciemnobrązowych stał się głębszy więc chyba olej ten nie sprawdzi się u jasnowłosych lub tych które nie chcą przyciemniać naturalnych Minusami jest podobnie jak przy rycynie - średnio przyjemny zapach i nieciekawe wrażenia dotykowe :) Oba stosowałam pozniej w róznych mieszankach z olejami Alterra, lub w maskach np. z żółtkiem.


Kolejnymi olejamy były oleje z Alterry (do kupienia w Rossmanie) i nie będę zbyt odkrywcza, mowiąc że najlepszym z całej serii jest Olejek antycellulitowy - brzoza & pomarańcza.  Jest najdroższy z całej linii , jednak wart swojej ceny. Bardzo przyjemnie się rozprowadza, ma cudowny zapach, i genialnie wpływa na włosy . Już po pierwszym użyciu lśnią , podkreśla się skręt włosa. Zdecydowanie polecam. Zawiera ponad 20 różnych olejów i ekstraktów ( właściwie od góry do dołu są oleje, nie ma zadnego składnika który wzbudzałby wątpliwości [oprócz parfum , gdzieś po środku listy] )Z Alterry uzywałam też opcji z granatem&awokado - jego działanie wydawało mi się słabsze, jednak zapach równie piekny :) wykorzystałam go do kąpieli , bo na włosach nie był tak dobry jak brzoza.
I moje najnowsze nabytki : Dabur Amla i Dabur Vatika . Obydwa dobrze znane wszystkim olejomaniaczkom :) Wczoraj wieczorem nałożyłam po raz pierwszy kokosową Vatikę i efekt najlepszy z dotej pory stosowanych olejów! Włosy są jak u dziecka: miękkie, błyszczące, lekkie , lejące, delikatne...cudowne! Przez kilkanascie minut po całkowitym wyschnieciu non stop je mętoliłam , bo nie mogłam wyjść z podziwu jak sa piekne :) Natomiast Amla nie sprawdzila się u mnie już tak rewelacyjnie, włosy były dość napuszone ale i tak mięciutkie :)
Kolejnym hinduskim nabytkiem jest Sesa. Zachwalana przez większość olejomaniaczek. U mnie efekt nie był tak rewelacyjny jak po Vatice, jednak dalej wspaniały. W klasyfikacji Sesa jest tuż za Vatiką


RANKING OLEJÓW
1. Dabur Vatika coconut oil
2. Sesa
3. Alterra Brzoza&pomarańcza
4. Dabur Amla
6. Alterra Granat&awokado
7. Olej z orzecha włoskiego*
8. Olej rycynowy*

NN. Dabur Amla

____
*dobre jako dodatek do masek i innych olei



Szczerze muszę przyznać że do odżywek nie przywiązuje zbyt dużej wagi. Gdy nie olejowałam po każdej widziałam taki sam efekt. Teraz podobnie. Dlatego (choć to niezbyt mądre) kieruje się głównie walorami zapachowymi ;) Dlatego moimi faworytami wśród odżywek jest seria Gliss Kur. Bardzo lubię też wypróbowywać szampony i odżywki z "najniższej półki"(np. maska Gloria z 1wszego zdj). I choć cena ich z reguły nie przekracza 5zł są warte o wiele wiecej. I tak na przykład polujac na promocjach, wpadłam na dwa dobre szampony: Joanna i Malwa - oba z czarną rzepą. Poza tym również dobrymi i niedrogimi produktami są te z firmy Radical, mam odżywkę d/s oraz mgiełkę , i również mogę polecić :)
Jednym z moich najnowszych odkryć jest Syoss - jednominutowa maska do nieujarzmionych włosów - wybawienie ! Choć ze wzgledu na alkohol w składzie staram się używać nie za często.
 Ta część notatki jest zdecydowanie krótsza gdyz teraz poswiecam sie tylko olejom  i przez to zaniedbałam szampony oraz odżywki. Dlatego będę wdzięczna za propozycje wzmacniających i nieszkodzacych na dluzszą metę szamponów oraz o wszystkie inne rady dotyczące olejowania  :)



Buziaki! :)

czwartek, 2 lutego 2012

od nowa || CALLANETICS + Dr Dukan's diet

Mimo że trzymałam się dosyć ścisle diety gimnastyka (dziękuje...) to nie przyniosła w moim przypadku spektakularnych rezulatatów...nie potrafiłam spedzic całego dnia na sucharkach...i to do odwołania...



środa, 1 lutego 2012

zioła,zioła,zioła



Czasami bliscy mowią ze jestem jak stara babcia: ciagle popijam ziółka ;D ale nic nie poradze ze uwielbiam ich smak (czasem bardziej niz samej herbaty ;p) poza tym maja niezliczona ilosc dobrocznnych własciwości :) teraz postaram sie opisać część herbatek ziołowych które popijam najczęsciej. Polecam Wszystkim! Nie dość że bardzo wazne jest dla organizmu picie płynów ( nie samej wody - bo w duzych ilosciach wypłukuje minerały) to dodatkowo kazda herbatka w inny sposób poprawia nasz wygląd i samopoczucie :) efekty będą widoczne niebawem! :)

1. Pokrzywa  - chyba moja najulubieńsza ;) kiedy byłam młodsza babcia zawsze robiła kurom jedzenie do którego dodawała podrobioną pokrzywe i do pewnego czasu sama mysl o tym ze mogłabym pić coś co gdy rosnie to kłuje albo jedzą to kury neigatywnie na mnie wpływała ;) jednak po jakims czasie przełamałam się i od ok. roku prawie codziennie pije conajmniej 1 szkl pokrzywy. W pierwszej fazie mozna zauwazyc wypryski na skórze ( u mnie nie bylo to az tak widoczne ale znam osoby ktorym pojawilo sie calkiem sporo krostek - zalezy od człowieka) . Robi sie tak dlatego ze pokrzywa ( jak i wiekszosc ziół oraz zwiekszenie ilosci płynów) odtoksycznia. Jednak po ok1,2 tyg objawy ustępują ;) potem mozemy tylko cieszyc sie nowymi baby-hair i widocznie poprawioną kondycją wlosów, cery, paznokci :)

2. Szałwia - praktycznie uniwersalna :) tutaj tez przypomina mi sie historia z dzieciństwa kiedy w czasie przeziebienia mi i moim siostrom ciotecznym mamy kazały pic herbatki z szałwi: dla nich była to kara, a dla mnie tylko okres wzmożonego picia ;)   bardzo dobra na schorzenia gornych drog oddechowych, nerek, do płukania dziaseł(ogolnie jamy ustnej ;) ) działa wzmacniająco

3. Melisa - kojarzy sie głównie jako srodek na uspokojenie - ale nie tylko :) pomaga przy PMS, bolach głowy,  dobra do płukania jasnych włosów dla osób zmagajacych się z łupieżem, pomocne są takze kompresy z melisy: na obrzęki - np. w okolicach oczu :)

4. Lipa - podobnie jak melisa ma działanie uspokajające ale również pomaga przy przeziębieniach, grypie oraz gdy mamy problemy po długotrwałym gadaniu,spiewaniu ( piciu % ) na zimnym powietrzu pomaga zniwelować ból gardła i chrypkę ;)

5. Mięta - o niej nie trzeba dużo pisać :) pomocna na problemy z "brzuszkiem" :) ma jednak nieopisane walory smakowe - dobra przy kazdej okazji - jako herbatka lub w listkach ( dodajcie do ciasta nalesnikowego! mniaaaam! :) )

6. Skrzyp - równiez wspaniały chwast :) ma własciwości podobnie jak pokrzywa -odtruwajace,sciągające,pobudza przemianę materii, pomaga na włosy,skórę i paznokcie :) ( warto równoczesnie przyjmować wit b1)

To narazie tyle ;) mam nadzieje że podzielicie się swoimi ulubionymi ziołami , lub spostrzezeniami po uzywaniu ww :)

xoxoxo!;*

poniedziałek, 30 stycznia 2012

magic wish list!

 magiczna wishlista ;) cały rok zbieram kase zeby w koncuuu kupic swoje ulubione rzeczy! no niestety na tegoroczna liste jeszcze troche mi brakuje...ale najwyzej przejdzie na nastepny rok...